W Zalesiu pod Kielcami rozbudowaliśmy stojącą już pergolę o kolejny moduł. Konstrukcja urosła wzdłuż tarasu, a strefa z jacuzzi i strefa z grillem i wypoczynkiem przestały dzielić jedną przestrzeń. Ścianki z poziomych lameli w kolorze drewnopodobnym i rolety ZIP zostały dobrane tak, żeby nowa część nie odcinała się od starej.
Dlaczego system modułowy da się rozbudować
Pergola ESKA Line składa się z powtarzalnych modułów o tej samej geometrii profili. Kolejny moduł nie jest osobną konstrukcją dostawioną obok — wchodzi w istniejącą ramę, opiera się na wspólnej belce i wspólnym słupie na styku. Z zewnątrz nie widać, gdzie kończy się część pierwotna, a zaczyna nowa; widać jeden długi dach i rytm słupów.
To różnica, która wychodzi dopiero po latach. Przy konstrukcji nietypowej, spawanej na miejscu albo złożonej z profili, których producent już nie prowadzi, dołożenie powierzchni oznacza zwykle drugą wiatę obok pierwszej — z własnym rzędem słupów, własnym odwodnieniem i widocznym szwem między nimi.
Co sprawdzamy przy dokładaniu modułu
Rozbudowa po sezonie czy po kilku latach ma kilka punktów, które ustalamy przed przyjęciem zamówienia:
- Zgodność systemu i przekroju profili — czy istniejąca pergola jest z tej samej linii, w której da się domknąć ramę.
- Kolor — ten sam numer RAL i to samo wykończenie powłoki, żeby nowy moduł nie świecił inaczej w słońcu.
- Poziom i geometria — rzeczywista wysokość belki i pion istniejących słupów, bo nowa część musi się do nich dopasować, nie odwrotnie.
- Fundamentowanie nowych słupów — przy gotowej nawierzchni ustalamy, gdzie stanie każdy z nich, żeby trafić poza odwodnienie i nasadzenia.
- Odprowadzenie wody — dach po rozbudowie zbiera większą powierzchnię opadu, więc sprawdzamy, czy istniejące spusty to przeniosą.
Dwie strefy zamiast jednej
Najważniejsza zmiana nie jest konstrukcyjna, tylko użytkowa. Wcześniej jacuzzi, sofa i grill dzieliły tę samą przestrzeń — przy kąpieli wszystko stało w zasięgu wzroku, a przy grillowaniu dym szedł nad wannę.
Po rozbudowie każda funkcja ma własny moduł. W jednym stoi jacuzzi z narożną sofą, w drugim grill, stół i strefa dla dzieci. Między modułami nie ma ściany, więc nadal jest to jedno wnętrze, a nie dwa osobne pomieszczenia — przechodzi się swobodnie, tylko funkcje przestały na siebie zachodzić.
Lamele i rolety dobrane do tego, co już stało
Ścianki z poziomych lameli w ciepłym, drewnopodobnym odcieniu zamykają pergolę od strony ogrodzenia i od sąsiada, zostawiając otwarte przejścia na trawnik. Rolety ZIP w brązie uzupełniają osłonę tam, gdzie potrzebna jest pełna kurtyna.
Zestawienie antracytowej konstrukcji z ciepłym drewnem to wybór z pierwszego etapu, powtórzony w nowym module bez zmian. Przy rozbudowie to zwykle najrozsądniejsza decyzja: moda na kolory zmienia się szybciej niż konstrukcja, a dwa odcienie lameli na jednej bryle widać z drugiego końca ogrodu.
Myślisz o rozbudowie swojej pergoli?
Zobacz nasz system pergoli modułowych ESKA Line i realizację złożoną z trzech modułów — pergolę SPA w Zielonej Górze. Jeśli masz już naszą konstrukcję i chcesz dołożyć powierzchnię, wystarczy numer zamówienia albo zdjęcia — sprawdzimy, czy da się domknąć ramę. Wstępną wycenę policzysz w konfiguratorze, a pomiar umówisz pod numerem 691 607 777 lub przez formularz kontaktowy. Pracujemy w Kielcach i całym województwie świętokrzyskim.
