Szkło stałe i przesuwne w jednej linii – zabudowa tarasu w Pierzchnicy

PIERZCHNICA LED OBWÓD SZKLANE ŚCIANKI FIX INTEGROWANY SYSTEM ZABUDOWY ROLET ZIP Z SZKLANYMI ŚCIANAMI PRZESUWNYMI ZATOPIONY NIEWIDOCZNY TOR SZYB PRZESUWNYCH CZUJNIK WIATRU i DESZCZU

Opis realizacji

W Pierzchnicy wykonaliśmy szklaną zabudowę tarasu na podwyższeniu, przy ścianie domu. Część pól to stałe ścianki FIX, część — ściany przesuwne jeżdżące po zatopionym, niewidocznym torze. Rolety ZIP pracują w tej samej ramie co szkło, a całość uzupełnia oświetlenie LED po obwodzie oraz czujnik deszczu i czujnik wiatru.

FIX tam, gdzie i tak się nie przechodzi

Nie każde pole musi się otwierać. Boki tarasu przylegają do elewacji i do balustrady schodów — nikt tamtędy nie wychodzi, więc zamknęliśmy je stałymi taflami FIX. Przesuwne zostały tam, gdzie faktycznie jest ruch: na froncie, naprzeciw drzwi tarasowych i zejścia do ogrodu.

Ten podział ma trzy konkretne skutki. Stałe tafle są sztywniejsze, bo nie wiszą na wózkach i nie mają luzu roboczego, więc lepiej znoszą parcie wiatru. Są też tańsze od przesuwnych o okucia i mechanizm. I wreszcie wyglądają czyściej — pole FIX to jedna tafla bez linii styku, więc narożnik zabudowy jest praktycznie przezroczysty.

Odwrotna decyzja, czyli wszystkie pola przesuwne, brzmi atrakcyjnie na etapie zamówienia, ale w praktyce połowa z nich nigdy nie zostaje otwarta. Warto przejść po tarasie i ustalić, którędy naprawdę się chodzi, zanim policzy się wycenę.

Tor zatopiony w posadzce

Dolna prowadnica szyb jest wpuszczona w poziom nawierzchni — z góry widać tylko cienką linię w płytach, nie próg. Przy tarasie na podwyższeniu to szczególnie istotne: ostatni element przed schodami nie może być czymś, o co potyka się noga przy schodzeniu.

Zatopienie toru trzeba zaplanować przed wykończeniem posadzki, bo płyty dochodzą do szyny z zachowanym spadkiem. Przy gotowym tarasie oznacza to skucie pasa nawierzchni wzdłuż całej linii przeszklenia, więc przy nowych inwestycjach ustalamy to na etapie pomiaru.

Rolety ZIP schowane w tej samej belce

Kaseta rolety siedzi w górnej belce konstrukcji, nad przeszkleniem. Nie ma osobnej skrzynki doczepionej pod dachem ani drugiego zestawu prowadnic na słupach — tkanina schodzi w tych samych profilach, w których jeżdżą tafle.

Na zdjęciu z opuszczoną do końca roletą widać, co to daje. Front zamienia się w jedną gładką płaszczyznę, która zasłania także szkło: z zewnątrz nie widać nic, od środka wnętrze zostaje jasne, bo tkanina przepuszcza rozproszone światło. To inny stopień prywatności niż samo przeszklenie, przydatny przy tarasie zwróconym w stronę drogi albo sąsiada.

Światło w linii dachu

Oświetlenie poprowadziliśmy po obwodzie ramy, w profilach, z okablowaniem ukrytym w aluminium. Światło odbija się od jasnej podbitki dachu i rozkłada równo nad całą powierzchnią — na zdjęciach o zmierzchu widać ciepłe, równoległe linie zamiast jednego punktu nad wejściem.

Barwa ciepła była tu wyborem pod jasną elewację i drewnianą stolarkę. Zimna dałaby efekt oświetlenia technicznego, obcy w zestawieniu z drewnem okien.

Dwa czujniki, nie jeden moduł

Na zewnętrznym narożniku konstrukcji zamontowaliśmy czujnik deszczu i czujnik wiatru — dwa osobne elementy, nie jedną wspólną stację pogodową. Czujnik wiatru przy silniejszych podmuchach podnosi rolety ZIP, żeby napięta tkanina nie pracowała pod naporem wiatru. Czujnik deszczu reaguje na opady niezależnie, z własnym progiem.

Montaż przy zewnętrznym słupie, a nie przy ścianie domu, też nie jest przypadkowy: budynek osłaniałby czujnik od rzeczywistych podmuchów i automatyka reagowałaby za późno.

Chcesz podobną zabudowę u siebie?

Zobacz naszą ofertę zabudowy tarasu i realizację szklanej pergoli z bezramowymi drzwiami przesuwnymi w Bilczy. Wstępną wycenę pod konkretne wymiary policzysz w konfiguratorze, a bezpłatny pomiar z ustaleniem podziału na pola stałe i przesuwne umówisz pod numerem 691 607 777 lub przez formularz kontaktowy. Pracujemy w Pierzchnicy, Kielcach i całym województwie świętokrzyskim.

Zobacz realizację