W Zagnańsku zabudowaliśmy szkłem taras schowany pod okapem domu, między drewnianymi słupami konstrukcji dachu. Zamontowaliśmy wielkogabarytowe tafle stałe na całą wysokość podcienia oraz przesuwne drzwi wejściowe. Prace prowadziliśmy jeszcze na etapie wykańczania domu, przed urządzeniem ogrodu.
Zabudowa istniejącego podcienia, nie nowa konstrukcja
Dom miał już to, co w takich projektach najtrudniejsze do dorobienia później: głęboki okap, drewniane słupy nośne i deskowany sufit z widocznymi belkami. Nasza praca polegała na wypełnieniu tego, co było między nimi — szkłem, a nie dostawieniu osobnego zadaszenia obok.
Tafle stoją w białych profilach dopasowanych do stolarki okiennej domu i idą od posadzki po belkę pod sufitem. Podziały wypadają na słupach, więc konstrukcja drewniana wyznacza rytm przeszklenia; nie dokładaliśmy żadnych dodatkowych ram tam, gdzie nie były potrzebne. Efekt jest taki, że z zewnątrz nadal widać wiejski dom z podcieniem, a nie doklejoną szklarnię.
Wielkogabarytowe tafle wjeżdżają na taras maszyną
Pojedynczej tafli tej wielkości nie wnosi się w rękach. Na montaż podstawiliśmy gąsienicowy żuraw szklarski z chwytakiem próżniowym: maszyna podjeżdża pod sam taras, przyssawki chwytają szybę, a ramię ustawia ją dokładnie w profilu. Ekipa steruje ruchem, zamiast dźwigać ciężar.
To pociąga za sobą jedno praktyczne ustalenie, które warto zrobić na etapie planowania. Maszyna na gąsienicach musi mieć dojazd i twardy grunt pod tafle, dlatego montaż wielkogabarytowych przeszkleń tarasu wypada zaplanować przed ułożeniem kostki i trawnika. W Zagnańsku było dokładnie tak: teren wokół domu był jeszcze surowy, więc żuraw wjechał bez ryzyka rozjeżdżenia gotowej nawierzchni.
Przesuwne drzwi wejściowe zamiast dostawki
W szczytowej ścianie zabudowy zamontowaliśmy przesuwne drzwi. Przesuwne, a nie otwierane na zewnątrz, ma tu konkretne uzasadnienie: skrzydło nie zajmuje miejsca na tarasie ani nie zawadza o schody wejściowe biegnące tuż obok. Na zabudowany taras wchodzi się prosto z zewnątrz, bez przechodzenia przez dom — mniej błota z ogrodu na kamiennej posadzce.
Biała rama, szary kamień, ciepłe drewno
Wnętrze wykończono płytami w chłodnym, marmurkowym szarym rysunku. Zestawienie z surowymi belkami i białymi profilami działa, bo każdy z tych trzech materiałów ma inną fakturę, a nie inny kolor tego samego. Przez pełną wysokość szkła podcień, który wcześniej był dość ciemny, zrobił się jasny — z tafli widać łąkę, las i starą stodołę po sąsiedzku.
Powstało pomieszczenie użytkowe przez większą część roku, chronione przed wiatrem i deszczem, choć bez ogrzewania — w praktyce ogród zimowy typu zimnego, w którym stół stoi cały sezon.
Chcesz zabudować swój taras szkłem?
Zobacz naszą ofertę zabudowy tarasu i podobną realizację — szklaną pergolę z bezramowymi drzwiami przesuwnymi w Bilczy. Wymiary i wstępną wycenę policzysz w konfiguratorze, a pomiar pod konkretny podcień umówimy telefonicznie: 691 607 777 lub przez formularz kontaktowy. Pracujemy w Zagnańsku, Kielcach i całym województwie świętokrzyskim.