W Busku-Zdroju zabudowaliśmy szkłem zadaszenie, które stało na tarasie już wcześniej. Nie wymienialiśmy konstrukcji ani dachu — dołożyliśmy bezramowe szklane drzwi przesuwne na trzech otwartych bokach. Z zadaszonego, ale przewiewnego tarasu zrobił się zamknięty pokój z widokiem na ogród.
Dach już był, brakowało ścian
To częstszy scenariusz, niż się wydaje. Zadaszenie spełnia swoje zadanie przy deszczu, ale przy wietrze, jesienią i wczesną wiosną taras i tak stoi pusty. Liście wpadają pod dach, meble trzeba chować, a sezon kończy się we wrześniu.
W takiej sytuacji nie ma powodu rozbierać tego, co działa. Zabudowa szklana wchodzi w istniejącą konstrukcję: prowadnica górna idzie pod belką zadaszenia, dolna w linii krawędzi tarasu, a tafle poruszają się między nimi. Zakres prac i koszt są wyraźnie mniejsze niż przy stawianiu nowej, zamkniętej konstrukcji od zera.
Co sprawdzamy przed przyjęciem takiego zlecenia
Stare zadaszenie rzadko bywa idealnie prostokątne i równe, a szkło tego nie wybacza — tafla ma stałą wysokość na całej długości. Dlatego pomiar jest tu ważniejszy niż przy nowej konstrukcji i obejmuje kilka rzeczy naraz:
- przekątne i pion słupów, czyli realny kształt otworu, a nie ten z projektu,
- różnice wysokości belki na całej długości przęsła,
- nośność górnej belki, bo przyjmie ciężar prowadnicy razem z taflami,
- poziom i spadek posadzki pod dolną szyną,
- stan drewna lub aluminium w miejscach mocowania.
Jeśli różnice wychodzą poza tolerancję, dobiera się wysokość tafli i profile wyrównujące. To ustala się na pomiarze, nie w dniu montażu — szkło hartowane tnie się przed hartowaniem, więc gotowej tafli nie da się skrócić na miejscu.
Bezramowe tafle, które zjeżdżają w pakiet
Zastosowaliśmy system bezramowy. Między sąsiednimi szybami nie ma pionowych profili, tylko cienka linia styku, więc patrząc z tarasu widzi się ogród, a nie siatkę ram. Tafle przesuwa się ręcznie wzdłuż prowadnicy i zbiera w pakiet przy słupie — otwarta ściana znika prawie całkowicie.
Narożnik rozwiązaliśmy tak, żeby szkło obeszło go bez dodatkowego słupa. To miejsce, w którym zwykle widać różnicę między zabudową dobrze zaprojektowaną a doklejoną: pionowy profil w narożniku psuje widok dokładnie tam, gdzie jest najszerszy.
Tkanina pod dachem zostaje w grze
Pod zadaszeniem pracuje osłona z tkaniny, która zacienia wnętrze w najmocniejszym słońcu. Zabudowa szklana jej nie wyklucza — przeciwnie, dopiero razem dają pełną kontrolę: szkło odcina wiatr i deszcz, tkanina słońce i nagrzewanie.
Przeszklenie nie zabrało przy tym światła. Taras pod zadaszeniem jest dziś równie jasny jak przed montażem, a różnicę widać dopiero wtedy, gdy na zewnątrz wieje i pada, a w środku można siedzieć przy stole w swetrze zamiast w kurtce.
Co to zmienia w praktyce
Powstał ogród zimowy typu zimnego — przestrzeń bez ogrzewania, ale osłonięta ze wszystkich stron. Meble rattanowe zostają na miejscu przez cały rok, nie trzeba ich pakować na zimę ani zabezpieczać pokrowcami. Zniknęły liście nawiewane pod dach i kurz z podjazdu.
Sezon wydłuża się o kilka tygodni z każdej strony: wczesną wiosną i późną jesienią wystarczy słońce, żeby wnętrze samo się dogrzało. Latem, po rozsunięciu tafli, taras wraca do roli zwykłego, otwartego tarasu — to różnica między zabudową szklaną a murowaną dobudówką, której nie da się otworzyć.
Masz zadaszenie, które chcesz domknąć?
Zobacz naszą ofertę zabudowy tarasu i realizację szklanej pergoli z bezramowymi drzwiami przesuwnymi w Bilczy. Wstępną wycenę policzysz w konfiguratorze, a bezpłatny pomiar z oceną istniejącej konstrukcji umówisz pod numerem 691 607 777 lub przez formularz kontaktowy. Pracujemy w Busku-Zdroju, Kielcach i całym województwie świętokrzyskim.
