W Domaszowicach pod Kielcami wykonaliśmy zabudowę tarasu o wymiarach 4 × 7 metrów w systemie zintegrowanym: rolety ZIP i szklane drzwi przesuwne pracują w jednej, wspólnej ramie. Dolny tor szyb jest zatopiony w posadzce, a całość uzupełnia dach lamelowy z oświetleniem LED po obwodzie i czujnik wiatru.
Dwie osłony w jednej ramie
Zwykle rolety ZIP i przeszklenie to dwa osobne systemy, montowane obok siebie albo jeden przed drugim. Tutaj siedzą w tym samym profilu: kaseta rolety jest schowana w górnej belce, tkanina schodzi w prowadnicach biegnących w tych samych słupach, w których jeżdżą tafle szkła.
Efekt jest widoczny na zdjęciach z opuszczonymi roletami — bryła zostaje prosta, bez dodatkowych skrzynek doczepionych pod dachem i bez drugiego zestawu prowadnic na słupach. To również mniej miejsc, w których woda i brud mają gdzie się zbierać.
W użyciu te dwie warstwy robią co innego. Szkło zamyka taras na stałe: odcina wiatr, deszcz i kurz, nie zabierając widoku. Tkanina pracuje doraźnie, kiedy przeszkadza niskie słońce albo potrzebna jest prywatność od strony sąsiadów. Można mieć zamknięty, przeszklony pokój i jednocześnie zacienić go od zachodu — bez kompromisu w jedną stronę.
Tor zatopiony w posadzce
Dolna prowadnica szyb nie leży na wierzchu, tylko jest wpuszczona w poziom nawierzchni. Z tarasu wychodzi się więc bez przekraczania progu — ma to znaczenie przy wózku, przy wnoszeniu zastawy i przy zwykłym chodzeniu w ciemności.
Za to rozwiązanie płaci się kolejnością prac. Tor trzeba osadzić, zanim powstanie finalna nawierzchnia, bo potem kostka układana jest już do niego, z zachowaniem spadku od szyn. Na zdjęciach z montażu widać dokładnie ten etap: konstrukcja stoi, szkło jeździ, a posadzka jest jeszcze rozebrana i czeka na dołożenie.
Jeśli taras jest już wykończony, zatopienie toru oznacza skucie pasa nawierzchni wzdłuż całej linii przeszklenia. Dlatego przy nowych budowach ustalamy to na pomiarze — przesunięcie montażu o dwa tygodnie bywa tańsze niż poprawianie gotowej kostki.
4 × 7 metra, czyli pokój, a nie zadaszenie
Dwadzieścia osiem metrów kwadratowych to powierzchnia sporego salonu. Przy takim rozmiarze zabudowa przestaje być osłoną nad stołem — mieści się tu strefa jadalna i wypoczynkowa jednocześnie, bez przestawiania mebli przy każdej wizycie gości.
Konstrukcja opiera się o elewację i o kamienną ścianę wiatrołapu, a dwa pozostałe boki otwierają się na ogród. Antracyt powtarza kolor dachu i obróbek budynku, więc zabudowa czyta się jako część bryły, a nie jako dostawka.
LED po obwodzie i czujnik wiatru
Oświetlenie poprowadziliśmy po obwodzie ramy dachu. Na zdjęciach o zmierzchu widać ciepłe linie światła biegnące między lamelami — rozproszone, bez punktowego blasku nad jednym miejscem.
Pogodą zajmuje się czujnik wiatru zamontowany na zewnętrznym narożniku konstrukcji. Przy silniejszych podmuchach podnosi rolety ZIP, żeby napięta tkanina nie pracowała pod naporem wiatru. Szkło zostaje na miejscu niezależnie od pogody, więc taras pozostaje osłonięty także wtedy, gdy rolety są schowane.
Chcesz podobną zabudowę u siebie?
Zobacz naszą ofertę zabudowy tarasu oraz realizacje z tymi systemami osobno: szklaną pergolę z bezramowymi drzwiami przesuwnymi w Bilczy i pergolę z roletami ZIP w Opolu. Wstępną wycenę pod konkretne wymiary policzysz w konfiguratorze, a bezpłatny pomiar umówisz pod numerem 691 607 777 lub przez formularz kontaktowy. Pracujemy w Kielcach i całym województwie świętokrzyskim.
