Mamy powód do dumy. Łukasz Piwowarczyk, zawodnik, którego wspieramy od lat, wygrał Puchar Polski Cross Country 2026 w klasie Senior 1. O tytule przesądził ostatni weekend sezonu, 19 i 20 września, kiedy w Bogumiłowie (gmina Kleszczów) rozegrano IX i X rundę. Gospodarzami byli chłopaki z Motopower Kleszczów i trzeba im oddać, że przygotowali świetny obiekt.
Finałowy weekend w Bogumiłowie
Sobotni wyścig Łukasz wygrał z przewagą prawie pół minuty. Niedziela wyglądała zupełnie inaczej. Walka z Kubą trwała do samej mety i tym razem skończyła się drugim miejscem. W klasyfikacji całego weekendu dało to drugi stopień podium, a zdobyte punkty wystarczyły, żeby zamknąć sezon na pierwszym miejscu.
Jak ciasno było na górze tabeli, najlepiej pokazuje klasyfikacja sezonu na Motoresults: Łukasz (nr 299, KKM Kozienice) zebrał 394,8 pkt, drugi Robert Szemryk 390,8 pkt. Po dziesięciu rundach dzieliły ich cztery punkty.
„To nie jest tylko mój sukces”
W niedzielę spełniłem jedno z moich największych sportowych marzeń: zdobyłem Puchar Polski Cross Country w klasie Senior 1! Za tym wynikiem stoi mnóstwo godzin treningów, przygotowań, wyjazdów, wyrzeczeń i oczywiście ogromne wsparcie ludzi, którzy są ze mną przez cały sezon.
Łukasz Piwowarczyk
Pierwsze podziękowania Łukasz skierował do żony, za wyrozumiałość i cierpliwość, oraz do mamy, za wsparcie. Jak sam pisze, to one najlepiej wiedzą, ile czasu i energii kosztuje go ten sport.
Miło było przeczytać, co Łukasz napisał o Wojtku, Krzysztofie i Andrzeju Sierzputowskich z ESKA Zabudowy Tarasu oraz o Eska Aluminium Windows:
Byliście głównym sponsorem moich wyjazdów i mieliście ogromny udział w tym, że mogłem skupić się na ściganiu.
Łukasz Piwowarczyk
Łukasz podziękował też firmie IOZE group, w której pracuje, za to, że dostaje wolne na wyjazdy i może łączyć etat ze ściganiem. Na jego liście są ponadto:
- Niziurski Stomatologia,
- Yamaha Uliarczyk,
- DBG, profesjonalny serwis motocykli wyczynowych, i mechanik Tomek Moćko,
- Tech-mot suspension (Piotrek Piter),
- Kozienicki Klub Motorowy (KKM).
Nie zabrakło gratulacji dla rywali. Robertowi za to, że trzymał gaz do samego końca i nie dał Łukaszowi odetchnąć nawet na chwilę. Kubie za świetny debiut w Pucharze Polski.
Sezon jeszcze trwa
Puchar jest już w domu, ale Łukasz nie zwalnia, bo przed nim jeszcze kilka startów. Najbliższy to Baja Moto w Dębskiej Woli. Jak zaczęła się ta droga i co Łukasz wygrywał wcześniej, opisaliśmy w styczniowym wpisie Wspieramy karierę Łukasza Piwowarczyka w drodze po kolejne sukcesy.
Łukasz, gratulujemy całą ekipą ESKA i trzymamy kciuki w Dębskiej Woli!

