Przy basenie pergola rzadko służy do tego, żeby zadaszyć samą wodę. Jej zadanie jest inne: zrobić z brzegu basenu miejsce, w którym realnie chce się siedzieć, a nie tylko przebiec z ręcznikiem do leżaka i z powrotem do domu. Dobrze zaplanowana strefa cienia zamienia basen z atrakcji na jedno popołudnie w miejsce, gdzie spędzasz całe letnie dni. Zebrałem to, o co warto zadbać na etapie projektu, żeby później nie żałować, że pergola stoi metr za daleko albo że o 17 i tak wszyscy uciekają przed słońcem.

Nad wodą czy obok? To pierwsza decyzja
Kusi, żeby postawić pergolę nad samym basenem, ale w większości ogrodów lepiej sprawdza się ustawienie obok, po stronie, z której najmocniej operuje popołudniowe słońce. Woda i tak lubi pełne nasłonecznienie, bo szybciej się nagrzewa, a ty cień potrzebujesz tam, gdzie leżysz, jesz i chowasz sprzęt. Dlatego naturalnym wyborem przy basenie jest pergola wolnostojąca, którą stawiasz dokładnie tam, gdzie ma powstać strefa relaksu, niezależnie od tego, gdzie kończy się dom. Jeśli basen przylega do tarasu przy budynku, część zadaszenia może wyjść wprost z domu, ale strefę leżakową i tak zwykle wydziela się osobno.
Strefa relaksu jako serce układu
Pod pergolą planujesz to, co robisz między kąpielami: leżaki, wygodne siedziska, stół na wspólny posiłek, miejsce na ręczniki i napoje. Jeśli marzy ci się prawdziwa strefa SPA, to tutaj wpisujesz balię, jacuzzi albo saunę ogrodową, i wtedy zadaszenie przestaje być dodatkiem, a staje się warunkiem, żeby korzystać z nich także przy chłodniejszej pogodzie. Warto od początku pomyśleć o rozmiarze. Strefa, która na papierze wygląda na dużą, po wstawieniu leżaków i stołu potrafi zrobić się ciasna, więc lepiej dać sobie zapas. Cała ta konstrukcja to po prostu solidna pergola aluminiowa, tyle że zaprojektowana pod wypoczynek przy wodzie, a nie przy kuchni.

Wiatr, słońce i wścibskie spojrzenia
Przy basenie wiatr jest większym wrogiem niż na zwykłym tarasie, bo mokry po kąpieli marzniesz nawet w ciepły dzień. Tu robotę robią boczne rolety ZIP, które odcinają podmuchy i sprawiają, że strefa leżakowa trzyma ciepło. Przy okazji rozwiązują drugą sprawę, o której mało kto myśli na etapie projektu, czyli prywatność. Kąpiel to jednak moment, w którym nie chcesz, żeby sąsiad zza płotu miał widok jak do loży. Regulację cienia nad głową bierze na siebie dach lamelowy, którym ustawiasz, ile słońca wpada na leżaki. Jeśli chcesz domknąć strefę mocniej, na chłodne wieczory po kąpieli, sprawdzą się przeszklenia przesuwne, na przykład Eska Line Glass.
Materiały, które lubią wilgoć i chlor
Otoczenie basenu to trudne środowisko: woda, wilgoć, chlor albo sól, do tego mokre stopy na posadzce. Aluminium akurat czuje się tu dobrze, bo nie rdzewieje i znosi wilgoć bez szwanku, w przeciwieństwie do drewnianej konstrukcji, która przy basenie starzeje się dużo szybciej. Pod nogami postaw na materiał antypoślizgowy, bo mokra, gładka posadzka przy basenie to prosta droga do stłuczenia. Tekstylia i poduchy wybieraj takie, które szybko schną i dobrze znoszą wilgoć, żeby po każdym deszczu nie wnosić ich do domu. To detale, ale przy wodzie sprawdzają się albo psują komfort każdego dnia.
Dłuższy sezon kąpieli
Sam basen w polskim klimacie jest gotowy do użytku raptem przez kilka miesięcy. Zadaszona strefa obok potrafi ten czas wyraźnie wydłużyć. Zamknięte lamele i boczne rolety trzymają ciepło, więc chłodniejszym wieczorem nadal da się posiedzieć w szlafroku po kąpieli, zamiast biec do domu. Dołóż promienniki podczerwieni, a wrześniowe wieczory przy jacuzzi przestają być loterią pogodową. To jest właśnie ta różnica między basenem, z którego korzystasz w lipcu i sierpniu, a strefą wodną, która działa od maja do października. Konstrukcja z regulowanym dachem, czyli pergola bioklimatyczna, nadaje się do tego najlepiej, bo pozwala reagować na pogodę z minuty na minutę.

Wieczór, światło i klimat
Basen wieczorem wygląda najlepiej, więc oświetlenie zaplanuj razem z pergolą, a nie po fakcie. Ciepłe światło LED w lamelach i po obwodzie konstrukcji buduje nastrój i pozwala korzystać ze strefy długo po zmroku, a delikatnie podświetlona tafla wody robi resztę. Rozpisaliśmy różne warianty w tekście o oświetleniu LED w pergolach. Zadbaj tylko, żeby światło nie raziło prosto w oczy leżącym, bo przy basenie patrzy się głównie do góry.
Bezpieczeństwo i codzienna praktyka
Kilka rzeczy warto przemyśleć zawczasu, bo później trudno je poprawić. Jeśli w domu są dzieci, strefę leżakową ustaw tak, żeby z fotela mieć basen w zasięgu wzroku, a nie za plecami. Zaplanuj miejsce na chemię i sprzęt do czyszczenia, najlepiej osłonięte, żeby nie stało na widoku. Pomyśl też o tym, że liście z pobliskich drzew lądują w wodzie, więc pergola z dachem nad częścią tafli potrafi ograniczyć sprzątanie. To nie są wielkie sprawy, ale to one decydują, czy basen jest przyjemnością, czy kolejnym obowiązkiem.
Częste pytania
Czy pergolę stawiać nad basenem, czy obok?
W większości ogrodów obok, po stronie popołudniowego słońca, tak żeby cień padał na strefę leżakową, a woda pozostała nasłoneczniona i cieplejsza. Zadaszenie nad częścią tafli ma sens głównie tam, gdzie chcesz ograniczyć wpadające liście.
Czy aluminium zniesie chlor i wilgoć przy basenie?
Tak. Lakierowane proszkowo aluminium nie koroduje i dobrze znosi wilgotne otoczenie, dlatego przy wodzie sprawdza się lepiej niż drewno, które w takich warunkach starzeje się szybciej.
Wolnostojąca czy przy domu?
Jeśli basen leży w głębi ogrodu, wygodniejsza jest konstrukcja wolnostojąca ustawiona przy samej strefie relaksu. Gdy basen sąsiaduje z tarasem przy budynku, część zadaszenia może wyjść z domu, ale strefę leżakową i tak zwykle wydziela się osobno.
Planujesz strefę basenowo-wypoczynkową? Zobacz nasze realizacje wolnostojących pergoli w ogrodach, ułóż swój wariant w konfiguratorze 3D albo napisz do nas przez kontakt, a pomożemy ustawić pergolę względem basenu i stron świata.